Odwiedziło nas
Liczniki na stonę
Stan od dnia
05.09.2012r.

A+ | A-








Wspierają
Muzeum w Łęczycy
w 2015 r.:













Zajęliśmy II miejsce !!!




W dniu 19 października w sali recepcyjnej łęczyckiego Muzeum odbył się wernisaż wystawy poświęconej Antoniemu Kleinowi, kolekcjonerowi, rysownikowi, rzeźbiarzowi. Wystawę przygotowała Patrycja Zasadzka, adiunkt muzealny działu archeologicznego. Licznie zgromadzeni goście mieli możliwość wysłuchania kilku słów o życiu i pasjach Antoniego Kleina – człowieka, którego historia była tak bogata, że nie sposób jej ująć w jednej opowieści. Warto wspomnieć, że był to człowiek, który wiele lat swojego życia poświęcił na ratowanie zabytków. Dużo ciepłych słów o Panu Antonim można było również usłyszeć z ust Pani Eleonory Franek, wieloletniej przyjaciółki rodziny Kleinów. Na wystawie można zobaczyć eksponaty pochodzące ze zbiorów Muzeum w Łęczycy, Stefana Kleina, Andrzeja Boruckiego oraz Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi. Wystawę można oglądać do grudnia 2012 roku.

Antoni Klein urodził się 21 października 1901 r. w Choroszczy koło Białegostoku. Ukończył Państwowe Gimnazjum Króla Zygmunta Augusta w Białymstoku oraz Wyższą Szkołę Budowy Maszyn i Elektrotechniki im. H. Wawelberga i S. Rotwanda w Warszawie, gdzie zdobył tytuł inżyniera. W latach 1918-1920 brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej w szeregach armii polskiej.

8 lipca 1924 r. w katedrze p.w. Wniebowstąpienia Najświętszej Maryi Panny w Białymstoku Antoni Klein wstąpił w związek małżeński z urodzoną w Nowej Wilejce koło Wilna Heleną Sawicką. W roku 1926 urodził się syn Andrzej. W tym czasie Antoni pracował w białostockim magistracie.

Wybuch drugiej wojny światowej i wkroczenie wojsk radzieckich do Polski zmusiły Antoniego Kleina do ucieczki z kraju. Udział w wojnie polsko-bolszewickiej sprawił, iż znalazł się na liście "wrogów ustroju", objętych nakazem aresztowania. W październiku 1939 r. Antoni Klein wyruszył w stronę Francji, gdzie zamierzał zaciągnąć się do wojska walczącego z Niemcami, jednak kiedy przekraczał granicę Rumunii został wydany w ręce Rosjan. Oskarżony o szpiegostwo i skazany na pięć lat ciężkich robót, w styczniu 1940 r. został wywieziony do obozu "Tołoknianka" w zachodniej części Syberii. W lipcu 1941 r. udało się Panu Antoniemu uciec ze Związku Radzieckiego. Jeszcze w 1939 r. doznał skomplikowanego złamania kości udowej, wymagającego natychmiastowej operacji. Zabieg chirurgiczny powtórzono, gdy Antoni Klein dotarł do Palestyny. Pobyt w szpitalu i rehabilitacja w Indiach nie przywróciły, niestety, pełnej sprawności i Pan Antoni, nie mogąc walczyć na froncie, podjął pracę w Kasynie Polskim.

Los nie oszczędził również najbliższej rodziny Antoniego Kleina. Żona Helena wraz z synem Andrzejem 19 czerwca 1941 r. została deportowana przez władze radzieckie do Ałtajskiego Kraju, dzieląc los kilkuset tysięcy Polaków. Początkowo znaleźli się w sowchozie mięsno-mlecznym, położonym 50 km od Bijska, a w 1942 r. zostali przeniesieni do Bijska. Niebawem, dzięki ogłoszonej przez Związek Radziecki amnestii wobec uwięzionych Polaków, Andrzej Klein zaciągnął się do formowanej na terenie ZSRR Armii generała Andersa, wraz z którą poprzez Iran i Irak dostał sie do Palestyny. Tam, ku wielkiemu zaskoczeniu, spotkał w Kasynie swego ojca – Antoniego. Andrzej Klein został skierowany do Junackiej Szkoły Kadetów w Bashit, młodzieżowej jednostki 3. dywizji Strzelców Karpackich pod dowództwem majora Andrzeja B. Kulczyckiego, a na przełomie 1943 i 1944 roku został skierowany do Wielkiej Brytanii, gdzie zasilił szeregi Polskich Sił Powietrznych.

Po zakończeniu działań wojennych rodzina Kleinów spotkała się w Łodzi, do której najpierw przybyła Helena Klein, a w czerwcu 1947 r. z Afryki dotarł Antoni i z Wielkiej Brytanii Andrzej.

Niebawem Kleinowie zamieszkali w Łęczycy, gdzie Antoni podjął pracę w urzędzie, a następnie w nowopowstałych Łęczyckich Zakładach Górniczych na stanowisku starszego inspektora robót mechanicznych. Zmarł 21 marca 1968 r., tuż przed odejściem na zasłużoną emeryturę. Antoni Klein od wczesnych lat młodości zajmował się kolekcjonerstwem. Początkowo jego pasję stanowiła filatelistyka, a z biegiem lat również numizmatyka. Na kilkutysięczny zbiór składały się brązowe i srebrne monety nie tylko z terenu Polski, ale również z państw bliskowschodnich: Jordanii, Izraela, Palestyny, Syrii, Iraku i Egiptu. Najbardziej jednak Pan Antoni umiłował sobie archeologię. Jeszcze przebywając w Warszawie poznał profesora Włodzimierza Antoniewicza, rektora Katedry Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego i dyrektora Państwowego Muzeum Archeologicznego. Dzięki tej znajomości w 1928 r. Antoni Klein odbył kurs dla Opiekunów Obiektów Archeologicznych, by następnie stać się korespondentem i delegatem Państwowego Muzeum Archeologicznego na województwo białostockie. Współpracował w tym czasie z profesorem Romanem Jakimowiczem i profesorem Konradem Jażdżewskim.

Będąc na uchodźtwie, Antoni Klein nie zapomniał o swojej pasji. Z terenów bliskowschodnich przywiózł, oprócz wspomnianych monet, wiele ciekawych przedmiotów, jak lampki oliwne, łzawnice, groty strzał, fajki nargilowe, stroje, biżuterię, narzędzia krzemienne. Najbardziej spektakularnymi znaleziskami były jednak: perski szyszak z misiurką, kindżał i karabele ze zdobionymi rękojeściami.

Kiedy wrócił do kraju i zamieszkał w Łęczycy mógł poświęcić się archeologicznej pasji, co niewątpliwie ułatwiał kontakt z profesorem Konradem Jażdżewskim – dyrektorem Miejskiego Muzeum Archeologicznego w Łodzi. Wkrótce na grodzisku w Tumie rozpoczęły się wieloletnie badania archeologiczne, w których Antoni Klein chętnie uczestniczył jako rysownik i fotograf. Jako członek Oddziału Łódzkiego Polskiego Towarzystwa Prehistorycznego i współpracownik ekspedycji badawczej w Tumie, Antoni Klein został upoważniony przez profesora Konrada Jażdżewskiego do roztoczenia opieki nad niszczejącymi zabytkami.

Pan Antoni pozyskiwał zabytki archeologiczne z terenu miasta i okolic. Często wybierał się na wycieczki rowerowe po powiecie łęczyckim, skąd przywoził różnego rodzaju eksponaty: narzędzia krzemienne, kamienne osełki i siekierki, monety, groty strzał czy ceramiczne popielnice z przepalonymi kośćmi. W odróżnieniu od dzisiejszych "archeologów-amatorów", nie niszczył stanowiska archeologicznego, zbierając wytwory ludzkich rąk z powierzchni ziemi i ratując je tym samym przed dewastacją. Antoni Klein posiadał również w swojej kolekcji pokaźny zbiór krzemieni, przęślików i fragmentów ceramiki z kopalni krzemienia pasiastego w Krzemionkach Opatowskich i osady neolitycznej w Ćmielowie. Zabytki z młodszej epoki kamienia na tyle zainteresowały pana Antoniego, iż doczekały się opracowania jego autorstwa, znajdującego się obecnie w Muzeum w Łęczycy. Ze wspomnianego terenu pochodzą ponadto zbiory przyrodnicze z zakresu paleontologii i geologii, które przez wiele lat stanowiły materiał dydaktyczny w łęczyckich szkołach.

Antoni Klein to również utalentowany rysownik, malarz i rzeźbiarz. Był autorem i wykonawcą m.in. brązowego medalu z okazji X-lecia Łęczyckich Zakładów Górniczych oraz projektantem niezrealizowanego pomnika dla cmentarza wojskowego w Łęczycy, upamiętniającego żołnierzy poległych w 1939 r. Z synem Andrzejem wykonał także dla Muzeum Wojska w Warszawie makietę grodziska łęczyckiego. Jego dom nazywany „Muzeum na kurzej stopce” wypełniony był szkicami, rysunkami i akwarelami.














Muzeum w Łęczycy, ul. Zamkowa 1, 99-100 Łęczyca,
Biuro: tel/fax (0-24) 721-89-97, Zamek-obsługa turystyczna: tel. (0-24) 721-24-49, www.zamek.leczyca.pl, e-mail:muzeum@zamek.leczyca.pl


Informujemy, iż na stronie zamek.leczyca.info.pl są wykorzystywane pliki cookies. Stosujemy je w celach zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników przy korzystaniu z naszego serwisu. Jeśli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Dowiedz się jak to zrobić i przeczytaj naszą Politykę Cookies.

administrator M.Koperkiewicz