Odwiedziło nas
Liczniki na stonę
Stan od dnia
05.09.2012r.

A+ | A-








Wspierają
Muzeum w Łęczycy
w 2015 r.:













Zajęliśmy II miejsce !!!





„Koncert z diabelskim trylem”

„Pewnej nocy śniło mi się, że dobiłem targu z diabłem za cenę duszy. Spełniało się każde moje życzenie, a nowy służący wyprzedzał nawet moje myśli i pragnienia. Spróbowałem więc dać mu do rąk swoje skrzypce, aby przekonać się, co on z nimi uczyni. Jakież było moje zdziwienie, gdy zaczął znakomicie grać jakąś sonatę, której nadzwyczajne piękno przeszło wszelkie wyobrażenie. Poczułem się gdzieś przeniesiony, porwany i oczarowany. Próbowałem i ja wziąć skrzypce do ręki, aby powtórzyć zasłyszane przed chwilą dźwięki – na próżno. Gdy się obudziłem, zabrałem się natychmiast do spisywania tego, co usłyszałem we śnie. Skomponowałem wtedy najlepszą moją sonatę, która jednak daleka jest od cudownej muzyki, granej mi tej nocy.” G. Tartini



PROGRAM:

Dorota Jasińska – skrzypce
Klara Świdrów – wiolonczela

Giovanni Benedetto Platti
Ricercata D-dur na skrzypce i wiolonczelę

Giuseppe Tartini
Sonata na skrzypce i basso continuo g-moll ”Il trillo del diavolo”
(„Z diabelskim trylem” )

Reinhold Gliere
Huit morceaux op. 39 na skrzypce i wiolonczelę





Sonata Diabelska Tartiniego
(cyt. za: http://lubczasopismo.salon24.pl/poetry/post/246689,sonata-diabelska-tartiniego)
Tartini – Sonata z Diabelskim Trylem


Przed ostatnimi świętami Bożego Narodzenia napisałem notkę o Koncercie Tartiniego z okazji takich świąt. W tamtej notce obiecywałem, że napiszę kiedyś o najsłynniejszym utworze Tartiniego, czyli o sonacie diabelskiej.

Jak to z diabłami bywa na ogół wiążą się z nimi jakieś legendy. W tym przypadku jest ona oparta na relacji jednego człowieka, nie byle kogo. Chodzi o francuskiego astronoma Jerome Lalande’a.


Jerome Lalande


Joseph Jérôme Lefrançois de Lalande (1732 –1807) był poważnym człowiekiem i nikt nie posądza go zmyślanie. Lalande był z wizytą w Padwie i tam spotkał się z Tartinim. Ten opowiedział mu następującą historię: „Pewnej nocy w 1713 r. przyśnił mu się diabeł stojący w nogach łóżka, który w zamian za duszę muzyka zaproponował swoje usługi. Tartini wyzwał go na muzyczny pojedynek. Diabeł wziął w ręce skrzypce i zagrał sonatę tak piękną i wykonaną z takim mistrzostwem i uczuciem, jakiego Tartini nigdy w życiu nie słyszał. Silne wzruszenie, towarzyszące słuchaniu muzyki spowodowało, że kompozytor obudził się i pochwyciwszy skrzypce próbował powtórzyć usłyszany we śnie utwór. Niestety, udało mu się uzyskać tylko namiastkę tego, co grał diabeł. Napisaną wtedy kompozycję nazwał Diabelską Sonatą.”

Lalande opisał swój pobyt w Padwie i spotkanie z Tartinim w książce Voyage d'un François en Italie. Podobno Tartini nie mogąc napisać tego co słyszał we śnie chciał połamać skrzypce i rozstać się z muzyką.


Giuseppe Tartini


Muzykolodzy (większość) twierdzą, że utwór powstał później, w latach 40-tych osiemnastego wieku. Świadczyć ma o tym styl, który jest charakterystyczny dla tego właśnie okresu. Nie umniejszam znaczenia stylu dla datowania twórczości, tym niemniej ja jestem skłonny uwierzyć w opowieść Tartiniego podaną przez Lalande’a.

Znam to z autopsji. Może nie ze snu ale z zasypiania. Często pojawiają mi się wtedy różne świetne pomysły, rozwiązania problemów, których nie umiałem na jawie rozwiązać czy też nawet jakaś fraza melodii. Szkoda tylko, że rano po przebudzeniu nie umiem ich sobie dokładnie przypomnieć. Tak jak nie umiał tego Tartini.

Czytałem w pewnym poradniku, że należy nauczyć się pisać po ciemku właśnie w takim celu by natychmiast zapisać to coś świetnego co się pojawiło przy zasypianiu. Oznacza to, że sporo ludzi musi stykać się z takimi przypadkami. Dlaczego by nie miało to przytrafić się Tartiniemu ?


Sen Tartiniego (Ilustracja Louise Leopold Boilly)


Sonata posiada budowę 3-częściową z wolnym wstępem i metrycznie kontrastującym finałem. Część pierwsza Larghetto affetuoso oparta jest na kantylenowej melodii, w szybkiej części drugiej Allegro presto pojawiają się arpeggia i skomplikowane pasaże wymagające dużej biegłości technicznej, w części trzeciej występuje słynny tryl "diabelski", polegający na tym, że równocześnie grane są dwa głosy: pierwszy z nich wykonuje tryl, drugi melodię na pozostałych strunach.

Pierwszy raz drukiem ukazała się w zbiorze J.B. Cartiera "L'Art du violon" pod tytułem Le trille du diable (Paryż, 1798). Stąd dzisiaj utwór znany jest jako „Sonata z Diabelskim Trylem” (Devil’s Trill Sonata).


Początek utworu






Skrzypaczka Dorota Jasińska ukończyła Akademię Muzyczną im. I. J. Paderewskiego w Poznaniu pod kierunkiem prof. J. Purzyckiego, następnie – z wyróżnieniem - Conservatorio Statale di Musica ”G.Tartini” di Trieste (Państwowe Konserwatorium Muzyczne im. G. Tartiniego w Trieście) we Włoszech w klasie skrzypiec prof. G. Selvaggio oraz muzyki kameralnej prof. F. Florit. W ramach włoskiego stypendium artystycznego programu Leonardo da Vinci studiowała w Eesti Muusika ja Teatriakadeemia (Estońska Akademia Muzyki i Teatru) w Tallinie u prof. A. Fischera ( wieloletniego asystenta słynnego rosyjskiego skrzypka prof. M. Waimana w Państwowym Konserwatorium Muzycznym w Leningradzie ). Uczestniczyła w kursach mistrzowskich prowadzonych przez znakomitych pedagogów, takich jak prof. M. Pawlak, prof. T. Tomaszewski, prof. M. Quarta (zwycięzca Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. N. Paganiniego w Genui), prof. M. Grabarczyk (laureat międzynarodowych konkursów skrzypcowych, m.in. im.: H. Wieniawskiego w Poznaniu, J. Thibaud w Paryżu, N. Paganiniego w Genui), prof. M. Gaisler. Reprezentowała Conservatorio di Trieste na licznych koncertach solowych i kameralnych, m. in. w Trieście, Weronie, Sacile, Cravero, Lignano, Ferrarze, Tallinie oraz na Premio Nazionale delle Arti w Mediolanie. W maju 2013 roku Dorota Jasińska została nagrodzona stypendium artystycznym w dziedzinie kultury Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego, w ramach którego zrealizowała cykl koncertów pn. „Muzyka w służbie Człowiekowi”.

Wiolonczelistka Klara Świdrów jest studentką Akademii Muzycznej im. I. J. Paderewskiego w Poznaniu w klasie prof. Stanisława Pokorskiego. Artystka zdobyła laury na prestiżowych konkursach, m.in. IV Międzynarodowym Konkursie Muzycznym im. Michała Spisaka w Dąbrowie Górniczej w 2010 r. (wyróżnienie) oraz II Ogólnopolskim Turnieju Wiolonczeli i Kontrabasu w Warszawie w 2012 r. (wyróżnienie I stopnia). W latach 2010/2011 była stypendystką Fundacji Pro Cello. Swoje umiejętności doskonaliła na licznych kursach interpretacji muzycznej, m.in.: Międzynarodowych Młodzieżowych Warsztatach Muzycznych w Szczecinie, Letniej Akademii Muzycznej w Żaganiu, Mistrzowskim Kursie Wiolonczelowym w Szamotułach, Master Class Mauro Valli, Master Class Cecylia Barczyk. Od 2013 r. artystka jest członkiem Orkiestry Filharmonii Szczecińskiej.













Muzeum w Łęczycy, ul. Zamkowa 1, 99-100 Łęczyca,
Biuro: tel/fax (0-24) 721-89-97, Zamek-obsługa turystyczna: tel. (0-24) 721-24-49, www.zamek.leczyca.pl, e-mail:muzeum@zamek.leczyca.pl


Informujemy, iż na stronie zamek.leczyca.info.pl są wykorzystywane pliki cookies. Stosujemy je w celach zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników przy korzystaniu z naszego serwisu. Jeśli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Dowiedz się jak to zrobić i przeczytaj naszą Politykę Cookies.

administrator M.Koperkiewicz